czwarta nad ranem 2009-11-15 16:37:32

No ok, jestem kompletnie spity i na pewno będę miał jutro kaca, ale jak się wyrzygam, to rano zawsze będzie nieco łagodniej.
Więc kibel, palce - wiadomo.

I kurwa nic.
Tak już sobie gardło wyćwiczyłem, że mi odruch wymiotny zanika.

No to jutro będzie tragedia.
Dobrze, że z tego wyćwiczenia chociaż czasami mogą być potężne przyjemności.

skomentuj (2)

przez brzuch do oczu 2009-11-04 17:48:28

Na spotkanie ze znajomymi upiekłem ciasto, jak na porządną ciotę przystało.
No ale głupio tak jechać przez pół miasta z ciastem.
Zapakowałem je zatem do reklamówki ze sklepu odzieżowego i udaję, że to wcale nie produkt spożywczy, chałupniczy, tylko masowy i niejadalny.

W autobusie chcę sobie spokojnie usiąść, w kąciku, niewidoczny, ale drogę zagradza mi grubas. Ogromny.

Grubas jest z żoną. Naraz żona do niego:
- Czekaj, przejdzie ten pan z ciastem - i grubas się cofa, żebym mógł się przecisnąć.

Siadam, jak chciałem, ale już myślę tylko o oczach tej kobiety - oczach, które przejrzały mnie na wylot, prześwidrowały, zbadały i na jaw wyciągnęły wszystko. I czuję, że ona już wie nie tylko, że ja ciasto wiozę, ale też że dwa razy się dziś onanizowałem, i że chłopców lubię, i że seks analny uprawiam, i że obciągałem w parku i w darkroomie, i że do zakonu chciałem iść, i że jak byłem mały, to łapałem motyle i kopałem im groby, bo pociągał mnie wesoły zawód grabarza.

Więc tak przejrzany, trzęsę się cały w środku i trzęsie się obok mnie olbrzymi brzuch grubasa.

skomentuj (11)

notka dedykowana 2009-10-10 12:38:20

A Gloria nie poszła wczoraj na zabawę w remizie!
Taka z niej urwiska.
Ale i tak bardzo ją lubię.

skomentuj (8)

początek roku akademickiego 2009-10-04 22:56:46

- I pamiętaj, że masz u mnie długi.
- Daj spokój. Piętnaście złotych to co to za długi.
- No tak, długi to powyżej dziewiętnastu.

skomentuj (1)

cipeńka 2009-09-24 11:04:42

Wstawaj.
No wstawaj.
Ja wiem, że łeb ci pęka, ale trudno.
Co się śmiejesz.
Ale z ciebie ciota.

skomentuj (0)

implikatura konwersacyjna 2009-09-17 23:12:50

"Miłego dnia! :-)" - przysyła mi matka sms, w niedzielę rano.
"Wzajemnie!" - odpisuję.

I uświadamiam sobie, że to zabrzmiało raczej jak "Odpierdol się".
Okazuje się, że można i tak.

skomentuj (1)

inaczej niż w raju 2009-08-27 13:13:46

To karczma o długiej tradycji, goszcząca niegdyś celebrytów minionych wieków. Wokół pustkowie węgierskich stepów i komary. Przy wejściu rozstawiają się Cyganie. Gdy jeden z nich stroi swoje cymbały, skrzypek i kontrabasista przechadzają się między stolikami, próbując wymusić jakąś zapłatę. W końcu zaczynają grać. Rozbrzmiewa My Heart Will Go On.

Nie ma już ucieczki od Ameryki.

skomentuj (0)

Księga Gości